Szkoła Dam

List do gości

Cześć!

Nazywam się Halina Kozłowska.

Znajomi mówią do mnie “Hal”, będzie mi więc miło, jeśli przejdziemy na ty. Pozwól, że opowiem Ci, skąd wziął się pomysł na tematykę bloga oraz dlaczego uważam, że jest to niezwykłe miejsce polskim Internecie.

Otóż jakiś czas temu, nagle, olśniło mnie…

Odkryłam, że 99,9% ludzi przestaje uczyć się dobrych manier mniej więcej w wieku 7 lat.

To oznacza, że większość ludzi dorosłych, mimo wielu lat doświadczeń używa tylko tych gestów uprzejmościowych,  których nauczyła się… w przedszkolu.

Dostrzegasz to? Rzucone zdawkowo: proszę, dziękuję, dzień dobry, do widzenia – i na tym koniec.

Odkryłam również, że jeśli chodzi o ubiór, to większość kobiet wie na ten temat nieporównywalnie mniej niż ich prababki.

I to pomimo tzw. rewolucji modowej oraz wszelkiego rodzaju programów, magazynów i blogów modowych.

W rzeczywistości poziom ignorancji prawie każdej dorosłej kobiety jest w tej dziedzinie większy niż zwykła amatorszczyzna.

Jak to wszystko odkryłam? Na własnym przykładzie.

Mając trochę ponad 40 lat zrozumiałam,  że stwierdzenia takie jak Z tym się trzeba urodzić to tylko podcinające skrzydła komunały.

Nikt nie rodzi się elegancki, uprzejmy, kulturalny i oczytany. Można przyjść na świat z niezwykłym potencjałem albo w rodzinie dysponującej wysokim kapitałem kulturowym, ale to nie wszystko.

Tego po prostu trzeba się uczyć!

Zaczęłam więc drążyć te zaniedbane tematy, a następnie zapisywać  i systematyzować wszystko, czego się dowiedziałam.

Tak powstała Szkoła Dam, która dziś ma już ponad 5 lat i ponad 300 blogowych wpisów dotyczących elegancji i dobrych manier.

Musisz wiedzieć, że w swoich poszukiwaniach nie ograniczam się do podręczników etykiety i dress code’u.

To byłoby zbyt proste, a takich blogów jest w Internecie na pęczki.

Ja natomiast zbieram wszystko, co tylko wydaje mi się istotne dla kultury codzienności. Robię to głównie podczas czytania: biografii, listów oraz powieści, ale także podczas oglądania filmów, programów publicystycznych i historycznych, słuchania ciekawych wywiadów, a nawet podczas rozmów z ludźmi, szczególnie starszymi.

Obserwuję, analizuję i syntetyzuję.

Staram się podchodzić do tematu savoir-vivre’u krytycznie, czyli oceniam to, co dobre i to co złe z punktu widzenia określonych wartości: praktycznych, etycznych, naukowych, estetycznych.

&

Na bazie takich właśnie dociekań odkryłam bardzo prosty podział garderoby damskiej na trzy kategorie: formalną, codzienną i swobodną.

Ponadto

  • Kwestionuję obowiązujące wzorce wyglądu kobiety-Lolity.
  • Pokazuję 3 podstawowe błędy, których nigdy nie popełniają kobiety z klasą.
  • Przywracam znaczenie zasadzie stosowności, zwanej także zasadą taktu, która mówi o właściwym doborze ubioru w stosunku do miejsca, czasu i akcji.

&

Bardzo mocno wierzę w sens SD, skoro tak wielu ludzi mówi mi, że to co robię działa na nich niezwykle motywująco.

Jedna z Czytelniczek pisze:

Szkoła Dam dała mi możliwość na nowo odkryć świat savoir vivre’u – tym razem nie jako snobistyczny i na pokaz, ale zrozumiały, dostosowany do współczesności i otwarty na potrzeby moje i drugiego człowieka.

Są to dla mnie ważne słowa, ponieważ bardzo chcę pokazać, że savoir-vivre wcale nie musi mieć sztywnej,  archaicznej formy.

Savoir- vivre wg Szkoły Dam to postawa, która już dziś nie należy do żadnej konkretnej grupy społecznej, ale do kultury i jest wolnym wyborem każdego.

&

Wykorzystując pytania Czytelników pokazuję, że nasze zachowanie zależy od wielu różnych elementów składających się na daną sytuację, np. od tego jak zachowują się inni ludzie.

Nie ma matrycy, bo nie ma dwóch identycznych sytuacji. Dlatego, oprócz reguł, które przedstawiam na blogu, tak ważna jest również wyrozumiałość, wsparcie i życzliwość.

Treści tu zawartych nie znajdziesz w żadnej książce.

Ten blog to praca na żywym organizmie, powstaje na bazie codziennych pytań Czytelników i naszych bardzo interesujących rozmów.

1 lipca 2018 roku zrezygnowałam ze współpracy z komercyjnymi reklamodawcami. Odtąd blog utrzymuje się z subskrypcji Czytelników i jest to prawdopodobnie jedyny taki blog w Polsce.

Prenumerata na jeden miesiąc to koszt 4,60 zł

Prenumerata na sześć miesięcy z góry to koszt 18,60 zł

… A na stronie głównej możesz bez konieczności wykupowania prenumeraty przeczytać 20 wpisów otwartych i tym samym ocenić, czy warto bywać tu częściej.

Kliknij tutaj

Zapraszam

(id: 0)