Szkoła Dam
Ścieżka forum - jesteś tutaj:FORUMTematy rozmów: GarderobaSklepy internetowe
Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Sklepy internetowe

12
Cytat z Caroline data 27 kwietnia 2019, 05:11

Wlasnie spojrzalam i znalazlam plaszcz: "Klasyczny jednorzędowy płaszcz uszyty z wełny wielbłądziej, został ocieplony otuliną wełnianą."

Czy tak ocieplony nadawalby sie na zime?

Dodam, ze czesto marzne i musze sie bardzo grubo ubierac pod spodem. Szukam czegos bardzo cieplego.

Ja swój noszę w zimę, ale zimy w Wielkopolsce są dość łagodne. Płaszcz sprawdził się przy około -5 przy czym ubrania, które nosimy standardowo powinny być zimowe, a nie jakieś lekkie. Nie jest to zdecydowanie płaszcz na ciężkie mrozy.

Z tym że ja mam płaszcz z wełny owczej dziewiczej, która aktualnie nie jest dostępna w sklepie. A dostępny jest także z wełny wielbłądziej oraz wielbłądziej dziewiczej, która podobno ma dużo lepsze właściwości termiczne, niż owcza. Może te sprawdziłyby się lepiej?

Cytat z Caroline data 27 kwietnia 2019, 04:45

Co do Moniki Kaminskiej mam od niej pare sweterkow welnianych i szczerze jestem rozczarowana jak szybko zaczely sie mechacic - nie wiem jak to teraz wyczyscic. Dalam jej jeszcze jedna szanse i wyprobuje obecne bawelniane, ktore sa w sprzedazy. Wszedzie czytam, ze ma najlepsza jakosc.

O kurczę, to dobrze, że piszesz bo sama się nad tymi swetrami (wełnianymi) zastanawiałam bardzo długo... Ostatecznie nie kupiłam, stwierdziłam, że to jednak spora kwota jak na kupowanie "kota w worku" (mam daleko do Warszawy).

 

Cytat z Marta M. data 26 kwietnia 2019, 10:34

Polecam koszule z Wólczanki/Lamberta. Oczywiście ceny nie są niskie, ale często można kupić 2 w cenie 1 (wtedy mamy dwie koszule za 250zł, czyli w cenie niemalże sieciówkowej). Szyją głównie z bawełny i wiskozy.

Chciałam serdecznie podziękować za to polecenie! Weszłam od niechcenia zobaczyć czy mają tam coś co mnie zainteresuje i okazało się, że niedość że zakochałam się w koszulach od pierwszego wejrzenia, to jeszcze trafiłam na przecenę -70%, co pozwoliło mi kupić swoją pierwszą jedwabną bluzkę, która swoją drogą okazała się na żywo jeszcze lepsza niż na zdjęciu! Od razu widać różnice w jakości i dużo przyjemniej się ją nosi niż te „normalne” sieciówkowce.

Więc jeszcze raz BARDZO dziękuję! ❤️

Hmm, to ciekawe, co piszecie o swetrach Moniki Kamińskiej. Nie widziałam nigdy, nigdzie negatywnej opinii o tej marce (może są kasowane...). A poza swetrami, macie może doświadczenia z tą marką? Przyznam, że estetycznie bardzo mi się podoba i planowałam zakupy w razie przypływu gotówki. Czy mialyście może styczność z marynarkami i bluzkami MK? Czy jakość porównywalna jest do Massimo Dutti, czy lepsza?

A jeśli chodzi o rekomendacje, to ze swojej strony mogę polecić szale ze sklepu Magia Kaszmiru (duży wybór kolorów i wzorów, szczególnie polecam te 100% jedwabne, są przepiękne, wyglądają na żywo bardzo szlachetnie). Poza tym okrycia wierzchnie od Atelier Tiu (warto uszyć na miarę, wg własnego pomysłu, za cenę znacznie niższą niż gotowy płaszcz od Moniki Kamińskiej w cenie regularnej. Chociaż cena zależy oczywiscie od wybranego materiału, płaszcz ze 100% kaszmiru zapewne zbliży się cenowo do płaszczy MK). Polecam też dzianiny od młodej polskiej marki Rastro - można zamawiać z modyfikacjami czy wręcz produkty wedle własnej wizji, tylko trzeba się kontaktować bezpośrednio z właścicielką. Ja np zamawiałam komin wełniano-moherowy w wymarzonym chabrowym kolorze, chociaż takiego produktu nie ma dostępnego na stronie sklepu).

Cytat z Malena data 5 maja 2019, 20:49

Hmm, to ciekawe, co piszecie o swetrach Moniki Kamińskiej. Nie widziałam nigdy, nigdzie negatywnej opinii o tej marce (może są kasowane...). A poza swetrami, macie może doświadczenia z tą marką? Przyznam, że estetycznie bardzo mi się podoba i planowałam zakupy w razie przypływu gotówki. Czy mialyście może styczność z marynarkami i bluzkami MK? Czy jakość porównywalna jest do Massimo Dutti, czy lepsza?

Swego czasu dosyć często zaglądałam do Massimo Dutti ale zdałam sobie sprawę, że nie mam czego tam szukać ponieważ jestem dyskryminowana ze względu na figurę( jakim cudem kobieta może mieć biust!). A ich ceny nie należą do najniższych przecież. Więc od dawna tam już nie wchodzę.

Od jakiegoś czasu zaopatruję się w ubrania właśnie od Moniki Kamińskiej. Wg. mnie jakość jest lepsza niż w Massimo. Oczywiście ceny są wyższe ale rzeczywiście- nie znajdzie się nic poliestrowego w przeciwieństwie do MD. W ogóle w MD można znaleźć sporo rzeczy wyglądających kiepsko- jak uprasowana Zara.

Mam bluzki i marynarki- są naprawdę dobrej jakości, nie wystają żadne nitki, są starannie uszyte i wykończone. Niemalże każde ubranie ma kilkucentymetrowy zapas materiału w szwach. Podoba mi się bardzo rozbudowany system poprawek krawieckich- bo często się zdarza że np. rękawy są za długie, w biuście trochę jest ciasno. Obsługa jest 100000x lepsza niż w MD.

Za tym wszystkim idzie cena, która jest wyższa niż w sieciówce. Polecam udanie się do sklepu stacjonarnego w Warszawie( nie jestem z Warszawy, ale koszt dojazdu jest niski w porównaniu z cenami ubrań). Można na miejscu zobaczyć wszystkie ubrania i dodatki- i ostatecznie ocenić jak one wyglądają(na żywo trochę się różnią niż online). Przy takich cenach to jest wg. mnie bardzo ważne.

Cytat z Malena data 5 maja 2019, 20:49

Hmm, to ciekawe, co piszecie o swetrach Moniki Kamińskiej. Nie widziałam nigdy, nigdzie negatywnej opinii o tej marce (może są kasowane...). A poza swetrami, macie może doświadczenia z tą marką? Przyznam, że estetycznie bardzo mi się podoba i planowałam zakupy w razie przypływu gotówki. Czy mialyście może styczność z marynarkami i bluzkami MK? Czy jakość porównywalna jest do Massimo Dutti, czy lepsza?

Doświadczenia mam chwilowo małe.

Kupiłam w ostateczności 2 szale (czarny i granatowy) oraz czapkę (chyba model typu "smerfetka", z wiszącym tyłem).

Z szali jestem zadowolona. Nie są szerokie (a więc nie składam ich po całej grubości "na pół"). Nie mniej jednak są uszyte z dość grubej wełny i nie ma konieczności ich składania. Chociaż przyznam szczerze, że gdy zorientowałam się, że nie są to szale "składane na pół" trochę się zawiodłam.

Czapka też jest gruba, ale jest dość szeroka i nie jest elastyczna. Zatem mi osobiście czasem ją "podwiewa". Mimo że jest gruba, zakładam do niej (zimą) nauszniki, żeby miała lepszą przyczepność 🙂 A mam gość dużą głowę .

Zamówiłam kiedyś szal w beżowo-czerwono-zieloną kratę i odesłałam bo byłam zawiedziona kolorami (w porównaniu do zdjęcia na stronie www kolory wydały mi się mdłe).

Zamówiłam też raz buty (Audrey Spring) i moja szczupła stopa wydawała się w nich dłuższa. Były też (dla mnie) dość szerokie. Choć oczywiście bardzo ładne i starannie wykonane. Trochę się w nich czułam jak kaczka 😉

Szanuje bardzo zarówno markę jak i jej właścicielkę, nie mniej czasem mam wrażenie, że jej sława  jest potęgowana tym, że znaczna część jej klientek wcześniej kupowała tylko w sieciówkach... Nie zrozumcie mnie źle, nie chcę nikomu umniejszać. Produkuje z dobrych materiałów, rzeczy są "porządne". Oceniam jedynie po swoich (ograniczonych) doświadczeniach i być może się mylę. Ja nie byłam ze wszystkiego w 100% zadowolona.

 

Cytat z **emk** data 9 maja 2019, 21:48
Cytat z Malena data 5 maja 2019, 20:49

Hmm, to ciekawe, co piszecie o swetrach Moniki Kamińskiej. Nie widziałam nigdy, nigdzie negatywnej opinii o tej marce (może są kasowane...). A poza swetrami, macie może doświadczenia z tą marką? Przyznam, że estetycznie bardzo mi się podoba i planowałam zakupy w razie przypływu gotówki. Czy mialyście może styczność z marynarkami i bluzkami MK? Czy jakość porównywalna jest do Massimo Dutti, czy lepsza?

Swego czasu dosyć często zaglądałam do Massimo Dutti ale zdałam sobie sprawę, że nie mam czego tam szukać ponieważ jestem dyskryminowana ze względu na figurę( jakim cudem kobieta może mieć biust!). A ich ceny nie należą do najniższych przecież. Więc od dawna tam już nie wchodzę.

Od jakiegoś czasu zaopatruję się w ubrania właśnie od Moniki Kamińskiej. Wg. mnie jakość jest lepsza niż w Massimo. Oczywiście ceny są wyższe ale rzeczywiście- nie znajdzie się nic poliestrowego w przeciwieństwie do MD. W ogóle w MD można znaleźć sporo rzeczy wyglądających kiepsko- jak uprasowana Zara.

Mam bluzki i marynarki- są naprawdę dobrej jakości, nie wystają żadne nitki, są starannie uszyte i wykończone. Niemalże każde ubranie ma kilkucentymetrowy zapas materiału w szwach. Podoba mi się bardzo rozbudowany system poprawek krawieckich- bo często się zdarza że np. rękawy są za długie, w biuście trochę jest ciasno. Obsługa jest 100000x lepsza niż w MD.

Za tym wszystkim idzie cena, która jest wyższa niż w sieciówce. Polecam udanie się do sklepu stacjonarnego w Warszawie( nie jestem z Warszawy, ale koszt dojazdu jest niski w porównaniu z cenami ubrań). Można na miejscu zobaczyć wszystkie ubrania i dodatki- i ostatecznie ocenić jak one wyglądają(na żywo trochę się różnią niż online). Przy takich cenach to jest wg. mnie bardzo ważne.

O, ja w Massimo Dutti kupuję jedynie spodnie i dodatki. Mam biust moim zdaniem raczej średni, ale wg Massimo jednak zdecydowanie za duży na ich koszule (nawet 44), bluzki, topy, kurtki. Spodnie noszę natomiast w rozmiarze 36 i uważam swoją figurę za całkiem proporcjonalną. No, ale jeśli chodzi o góry w Massimo nie mam czego szukać, tak samo w COS (który bardzo mi się podoba estetycznie, ale niestety na mało kim korzystnie wyglądają te geometryczne ubrania). W ogóle uważam że jest duża luka na rynku jeśli chodzi o szykowne, stylowe ubrania dla biustów większych niż mały (taak, jest Biu Biu czy Urkye, ale ich odzież górna nie do końca odpowiada mi stylistycznie, zwłaszcza BB, a co do Urkye, to te bluzki są nawet ładne, ale strasznie króciutkie).

Zbudowanie szafy kapsułkowej (takiej, w której każdy element do siebie pasuje) od podstaw zajęło mi 5 lat. Po drodze były wpadki, nietrafione decyzje zakupowe i wiele nauki na błędach, ale dziś jestem zadowolona z garderoby którą mam. Mogę w zasadzie ubierać się z zamkniętymi oczami - niezależnie od tego, co na siebie włożę, wszystko do siebie pasuje. Sekrety spójnego szafy to bardzo ograniczona paleta kolorystyczna, maksymalna prostota kroju, najwyższa możliwa jakość ubrań (oczywiście w ramach dostępnego budżetu).

Klucz to mieć wizję tego, jak chce się wyglądać, a potem się tego trzymać - niezależnie od zmieniających się trendów.

Wiele czasu zajęło mi namierzenie marek, które mieszczą się w moim budżecie, a zarazem dobrze szyją. Nauczyłam się, że warto inwestować w mniejszą ilość rzeczy i cierpliwie oszczędzać na ciuchy lepszej jakości, a także starannie dobierać poszczególne elementy i myśleć o szafie jak o spójnej całości, a nie kategoriami pojedynczych ubrań.

Moje ubrania pochodzą głównie z Ralph Lauren (koszule, klasyczne torebki, spodnie typu chino), Reiss (garsonki, żakiety, wełniane spodnie), Massimo Dutti (żakiety, spodnie), Michael Kors (sukienki), Burberry (ulubiony płaszcz), Pure Collection (kaszmirowe swetry). Świetną bazę gładkich topów i prostych koszul można kupić w Uniqlo. Buty kupuję wyłącznie w Clarks, Church's i Shoe Embassy. Lubię dodatki z Antropologie (szale, apaszki). Powoli przyglądam się kolekcji Hugo Boss i mam ochotę kupić tam zimowy płaszcz w przyszłym sezonie.

Zakupowe wpadki zdarzyły mi się w Zarze, Ted Baker, Karl Lagerfeld, TM Lewin, Hawes & Curtis i GAP - żałowałam wydanych tam pieniędzy, a ubrania dość szybko poszły do kontenerów. Pomimo pięknego wzornictwa jakość pozostawia wiele do życzenia.

Kusi mnie szycie miarowe i z dużym prawdopodobieństwem, gdy będę potrzebowała wymienić poszczególne elementy garderoby udam się już raczej do krawcowej niż do sklepu.

12