Szkoła Dam
Ścieżka forum - jesteś tutaj:FORUMTematy rozmów: GarderobaAeterie
Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Aeterie

12

Dziewczyny, rozważam zakup sukienek z tej marki. Jakiej są jakości? Czy warto je kupić? Jak są szyte?

Ja nic od nich nie mam, bo nie podoba mi się ich stylistyka(za bardzo retro). Fasony również nie wyglądają na przyjazne mojej figurze. Ale widzę na ich stronie, że jest ich atelier na Marynarskiej w Warszawie, więc jeśli masz blisko do Wa-wy to może podróż do ich atelier będzie ok? Ceny nie są najniższe i warto byłoby dokładnie obejrzeć te rzeczy przed zakupem.

Szczególnie, że bardzo dużo osób ma problem z odzyskiwaniem pieniędzy za zwroty - aeterie potrafi przetrzymywać je tygodniami i nie odpowiadać na maile. A co do samych sukienek to mam dwie i moim zdaniem jakość w stosunku do ceny jest taka sobie. Wykończenie miejscami po prostu niechlujne, guziki popękały (firma przyśle Ci nowe pod warunkiem, że zrobisz u nich kolejne zamówienie...). No i ten skandaliczny stosunek do klienta. Ja już zrezygnowałam z kupowania u nich.

@anne12 Bardzo przykra sprawa. Małe firmy mają problem z płynnością finansową, może stąd takie praktyki? Na pewno tracą na tym PR-owo. Z tymi guzikami zabawna historia. Zamówienie za pół tysiąca za kilka guzików? 😉 Co masz na myśli, pisząc niechlujne? Niedokładny, nierówny szew?

@emk Niestety, jestem z Poznania, więc nie po drodze. Obawiam się też, że zaszewka piersiowa przy moim wzroście będzie wypadać za nisko, to częsty problem w wielu sukienkach. To prawda, koszt jest całkiem spory, stąd moje pytanie o stosunek ceny do jakości.

Angelika- piszesz że masz problem z zaszewkami piersiowymi. W sensie, że jesteś dość niska? Bo te sukienki wydają się być, podobnie jak Marie Zelie, szyte na modelki. Ja z takiego powodu nie zamawiam Marie Zelie, a do ich butiku w Gdańsku mi nie po drodze.

Moim zdaniem nic nie usprawiedliwia takich praktyk, bo to zwyczajne łamanie prawa, a poziom arogancji właścicielki, która odpowiadała dziewczynom, które nie mogły doczekać się swoich pieniędzy na fejsbukowej grupie mnie przyprawił o mdłości, więc nigdy więcej nie pozwolę tej pani na sobie zarobić. Mnie historia z guzikami nie tyle rozbawiła co rozzłościła,  ale dobrze pokazuje stosunek firmy do klienta. Co do wykończenia: np. rękawy tylko zafastrygowane, więc po kilku założeniach nadają się do szycia, do tego - nie wiem jak to dobrze opisać - ale jeden z rękawów został przypadkiem złapany podczas szycia ponad miejscem gdzie powinien i jest krzywy, a nie da się tego poprawić bez prucia całości. Ja jestem na nie.

@anne12 to naprawdę poziom obsługi klienta jest denny. W dodatku żądanie zrobienia kolejnego zamówienia, żeby łaskawie guziki dosłali. To czy oni mają płynność finansową i mają z czego oddawać pieniądze na zwroty to nie broszka klienta. Klient chce zwrotu swoich pieniędzy i koniec.

@anne12 Użyłam słowa zabawna w kontekście ironicznym.

@emk Marie Zelie jest na mnie dobra po przeróbkach krawieckich (m.in. podniesienie talii, skrócenie z długości), ale zamawiałam sukienki tylko z cięciami francuskimi, nie z zaszewkami. Tak, jestem niska i zaszewka piersiowa często wypada u mnie za nisko niestety - moja krawcowa twierdzi, że nie da się tego naprawić.

 

@angelika a czy Twoja krawcowa próbowała podnosić sukienki MZ górą? Poprzez zebranie materiału w okolicy ramion? Wtedy całość podnosi się do góry. Bo producenci odzieży- im większy rozmiar tym dłuższe wymiary w każdą stronę(noszę r. 40/42 w zależności od firmy) więc zdarza się że mi tak sukienki skracają.

@emk Chyba nie bardzo wiem, o co chodzi. Jeśli materiału jest za dużo "w plecach", krawcowa poprawia to od strony talii. Talia jest też często "dźwigana w górę", żeby była w odpowiednim miejscu. Jeśli jest cięcie francuskie, można również je zwęzić. Tak samo linię ramion, ale w moim przypadku nie było to konieczne.

12
(id: 0)