Szkoła Dam

Ja tu (nie) pasuję, czyli o potrzebie harmonii z otoczeniem.

By 2 sierpnia 2020 Punkt widzenia, Styl bycia
2 komentarze

Przedmioty nie istnieją w próżni. Są elementami złożonej choreografii interakcji (Dejan Sudjic, Język rzeczy).

* * *

Czy słowo harmonia należy zaliczyć do grona słów zapomnianych? I co w ogóle ono oznacza? Harmonia w ogólnym rozumieniu, jest to zgodne funkcjonowanie względem siebie różnych elementów w odpowiednich proporcjach. Harmonia jest podstawą obiektywnego piękna. Możemy mówić o harmonii dźwięków, harmonii barw, harmonijnym życiu, harmonii otoczenia. Mówiąc harmonijny zwykle mamy też na myśli – piękny, wywołujący spokój, zrównoważony, proporcjonalny, dopasowany, a także estetyczny. Harmonia jest więc przeciwwagą skotłowanego galimatiasu, grochu z kapustą, pomieszania z poplątaniem, jednym słowem – chaosu.  To, o czym dziś rozmyślam, to harmonia otoczenia, która wpływa na harmonię naszego życia.

Czytaj więcej

Zazdrość o młodość, piękno, sex appeal. Jak sobie z tym poradzić?

By 26 lipca 2020 Intelekt & Emocje, Związek
27 komentarzy

Gdybym mogła schowałabym Twoje oczy w mojej kieszeni, żebyś nie mógł oglądać tych, które są dla nas zagrożeniem…” (Hey, Zazdrość).

* * *

Dziś poruszam trudny temat, który prawdopodobnie ma więcej wspólnego z psychologią niż savoir-vivre’m. Chodzi mianowicie o zazdrość. Zazdrość to uczucie, które może pojawić się znienacka, a w skrajnych przypadkach może nawet odbierać zdolność do normalnego funkcjonowania w życiu codziennym. To przykre uczucie zawsze jest związane z brakiem czegoś, co bardzo chce się mieć, a co inna osoba posiada. Najtrudniejszym rodzajem zazdrości jest jednak zazdrość na tle relacji w związku, związana z silnym uczuciem niepokoju, że ukochana osoba mogłaby nas zdradzić.

Czytaj więcej

Klasyka w pracowni krawieckiej, czyli jak oswoić klientki z zasadami.

By 19 lipca 2020 Praca & Biznes, Styl życia
20 komentarzy

Komentarz jednej z Czytelniczek skłonił mnie do zastanowienia się nad tym, jaka jest różnica pomiędzy zainspirowaniem się czymś, na przykład czyimś wyglądem, stylem życia, urządzeniem wnętrza, a dosłownym odwzorowywaniem tego, co widzimy w kolorowej prasie, na blogach, czy w mediach społecznościowych. Otóż, podczas gdy inspiracja daje impuls i natchnienie otwierając drogę do własnych poszukiwań, do krojenia „materiału” na swoją miarę, o tyle kopiowanie tę drogę zamyka, sprawia, że nie możemy wyjść poza obraz rzeczywistości, który widzimy na zdjęciu.

Czytaj więcej

Naiwna pensjonarka czy rzeczowa negocjatorka, czyli jak nie dać się wykorzystywać.

By 12 lipca 2020 Punkt widzenia, Styl bycia
45 komentarzy

Przypuszczam, że każda z nas chciałaby być skuteczna i osiągać to, co sobie zaplanuje. O ile bycie skuteczną jest w miarę proste, jeśli wynik końcowy działań zależy tylko od nas, bo po prostu przykładamy się rzetelnie do tego, co mamy zrobić, o tyle prawdopodobieństwo osiągnięcia zamierzonego efektu  maleje, gdy powodzenie akcji zależy w jakiejś mierze od osób trzecich.

Czytaj więcej

Czy moda i dress code wykluczają się wzajemnie?

By 5 lipca 2020 Wizerunek, Wygląd
47 komentarzy

Niejednokrotnie otrzymuję od Czytelniczek prośby o analizy porównawcze poparte przykładami zdjęciowymi, a dotyczące tego – mówiąc ogólnie – czy jestem na tak, czy jestem na nie odnośnie do danej stylizacji. Uznałam jednak, że tak przedstawiana opinia byłaby zbyt kategoryczna oraz zamknięta, dlatego pokusiłam się o przygotowanie analizy porównawczej w nieco innym od proponowanego formacie.

Czytaj więcej

Niebierny umysł, czyli o aranżowaniu samodzielnej pracy intelektualnej.

By 28 czerwca 2020 Inspiracje
25 komentarzy

Ma się to wyczucie: zaczynają się wakacje, a ja, zamiast pisać o strojach kąpielowych, to – jak przystało na człowieka, który chodzi wspak – uraczę Was dziś, Moi Mili, wpisem o… dobrowolnej nauce, czyli o samodzielnym rozwijaniu swojego potencjału intelektualnego.

Nie trzeba być wnikliwym obserwatorem rzeczywistości, żeby zauważyć, że współcześni ludzie po uzyskaniu oczekiwanego stopnia wykształcenia i zakończeniu zinstytucjonalizowanej edukacji zamykają w swoim życiu pewien etap związany – ogólnie rzecz biorąc – z pogłębianiem erudycji. Niewiele czytamy, a jeśli już, to treści nieskomplikowane i książki z tak zwanych top list sieciowych księgarni. I, co symptomatyczne, nie robimy tego w jakimś konkretnym, postawionym sobie celu poznawczym.

Czytaj więcej

Między kuchnią a salonem, czyli rola gospodarzy na przyjęciu domowym.

By 7 czerwca 2020 Przyjęcia & Kulinaria, Styl życia
18 komentarzy

W niniejszym wpisie postaram się odpowiedzieć na wątpliwości Czytelniczki odnośnie do możliwości urządzania -współcześnie- przyjęć domowych zgodnie z zasadami savoir-vivre’u.  Wątpliwości zrodziły się pod wpływem dyskusji dotyczącej kuchni otwartej, czyli połączonej z salonem. Dziś, kiedy musimy przygotowywać, a także obsługiwać przyjęcia samodzielnie, kuchnię otwartą traktujemy jak ułatwienie w kontaktach z gośćmi. Z drugiej strony warto jednak pamiętać, że savoir-vivre uważa kuchnię za część gospodarczą domu, a wprowadzanie do niej gości – za obnażanie zaplecza.

Czytaj więcej

Powściągliwość i roztropność kontra emocje, czyli ile z siebie pokazywać innym.

By 31 maja 2020 Punkt widzenia, Styl bycia
10 komentarzy

Jedna z Czytelniczek pisze: “Droga Hal, rozumiem, że eksponowanie swoich uczuć – emocji publicznie wobec przypadkowych innych osób nie z rodziny czy to na żywo czy w internecie nie jest zgodne z s-v. Co jednak w sytuacji, kiedy powstaje (a na ofertę takiego właśnie się natknęłam) kobiecy klub ze spotkaniami na żywo który ma na celu właśnie emocjonalne wsparcie i rozmowy o uczuciach w grupie kobiet między właśnie obcymi sobie (no bo nie z rodziny) osobami…coś na podobieństwo grupy “terapeutycznej”…Czy to mieści się w s-v czy też nie? (W XIX wieku dopuszczano według dobrego wychowania dorosłej kobiecie maksymalnie jedną przyjaciółkę do powierzania trudnych sekretnych spraw w szczerej rozmowie a i tak najlepiej było pisać dziennik w sekrecie). Jak się sprawa ma współcześnie?

Czytaj więcej

(id: 0)